Obserwatorzy ^.^

środa, 3 kwietnia 2013

Rozdział 1


*Pewnego dnia*
Spokojnie sobie śpię z jakimś durnym snem, który na szczęście przerwał mi niespodziewany telefon.
- Halo !?- zapytałam zaspanym głosem.
- Cześć Natalie. Przepraszam że dzwonie o tej porze ale mam dla ciebie propozycje nie do odrzucenia.
- Spoko, jaką .?
- Pewien zespół chce nagrać teledysk, oczywiście nie mogę Ci zdradzić jaki. Dlatego , że jesteś jedną z najlepszych naszych dziewczyn z naszego studia chcę Cię zgłosić. Więc czy się zgadzasz.?- powiedział mój tak jakby szef. Na chwile znieruchomiałam na wiadomość że powiedział że jestem jedną z najlepszych dziewczyn w naszym studiu. Nie wiedziałam co powiedzieć. Jestem ciekawa co za zespół. Hmm… może The Wanted ? Albo może jakiś inny nie znany mi ?
- No to zgadzasz się na ten układ ?
- Jasne że tak. Wiesz przecież, że nie podaruje takiej okazji.- odpowiedziałam z entuzjazmem.
- Dobrze. Przesłuchanie dziś w naszym studiu na 14:00, nie spóźnij się
- Ok, to do jutra.
- Do jutra.
Po zakończeniu tej rozmowy jebnęłam głową w poduszkę po czym sprawdziłam która godzina-O matko ! Już 9:00, jak dla mnie to za mało czasu na przygotowanie się na ten casting. Podeszłam do szafy wybrałam, że ubiorę czarne rurki, białą bokserkę, niebieską bejsbolówkę, czarne conversy i do tego niebieskiego fullcap’a z ciasteczkowym potworkiem. Poszłam do łazienki wsiąść prysznic po czym się ubrać. Po prysznicu ubrałam się, wysuszyłam włosy, uczesałam je i zrobiłam lekki make-up. Gdy zeszłam na dół było już po 12. Jeszcze mam trochę czasu więc pójdę do Starbucksa. Miałam z mojego domu tak gdzieś 20 min drogi więc co mi szkodzi przejdę się. Jestem bardzo ciekawa czy mnie wezmą na nagranie tego teledysku. Ale raczej zależy o czym ma być ten teledysk. Kurde, oby to nie był teledysk taki nudny. Bym chciała wystąpić w taki zwariowanym teledysku z jakimiś przystojniakami. Mmm byłoby co wybierać zapewne. Nawet nie zauważyłam przez te przemyślenia że już doszłam do celu. Niestety pod Starbucksem była jakaś gromadka ludzi. Próbowałam przejść niezauważalnie tak by nie zwracać na siebie uwagi, ale niestety jakiś koleś zakapturzony z okularami przeciwsłonecznymi do którego te wszystkie dziewczyny startowały i piszczały coś tam głupiego, popchał mnie na drzwi wejściowe a ja nie wytrzymałąm i się wydarłam na niego.
- Ej koleś może byś uważał coo ?
- Sorry, nie chciałem ale to przez te fanki…-zaczął a ja mu przerwałam
- Tak, najlepiej zwalić na te dziewczyny. Następnym razem koleś weź uważaj.- Powiedziałam po czym weszłam do środka i zamówiłam koktajl czekoladowy.

_____________________________
I jest pierwszy ..... w sobotę dodam dwa rozdziały ponieważ już mam ich dość duużo
Komentujcie.krótki wiem ;(( ale drugi jest dłuuższy

Nats.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz